Oszczędzanie

Jak oszczędzać pieniądze? Najlepiej… po prostu zacząć!

Oszczędzanie pieniędzy nie jest naszą najmocniejszą stroną. Wprawdzie oszczędności Polaków rosną z roku na rok, ale nadal nie wyglądają imponująco. Taki stan rzeczy najczęściej tłumaczony jest zbyt niskimi zarobkami. Ja jednak uważam, że przyczyna jest głębsza, związana w dużej mierze z nieumiejętnością i złymi przyzwyczajeniami. Chciałbym przekonać Cię, że Ty także możesz się jej nauczyć. Zatem: jak oszczędzać pieniądze? I po co w ogóle to robić?

Polacy nie wiedzą, jak oszczędzać pieniądze? Czy może nie chcą?

Oszczędności Polaków prezentują się mocno przeciętnie: w 2018 roku tylko 49% z nas deklarowało posiadanie „zapasowej” gotówki. Oznacza to, że ponad połowa z nas nie posiada oszczędności w ogóle. A co gorsza, większy odsetek z tych 49% posiada oszczędności bardzo niewielkie – bo pozwalające na „przeżycie” jedynie przez okres jednego miesiąca. To niestety stanowczo za mało.

Mówiąc nieco bardziej dobitnie: 15 milionów z nas nie ma ŻADNYCH oszczędności, żyje z miesiąca na miesiąc i nie jest przygotowane na jakiekolwiek sytuacje kryzysowe. Nie uważam, by było to dobre zjawisko i gorąco zachęcam, abyś starał się NIE BYĆ w tej „połówce”. Jednak zanim zacznę pisać o tym, jak oszczędzać pieniądze, odpowiedzmy sobie na jedno, zasadnicze pytanie: po co w ogóle to robić? Jak się do tego motywować? Jaki to ma sens?

Oszczędzanie pieniędzy – wzrost płac wcale mu nie sprzyja

Zacznijmy trochę od końca i zastanówmy się, dlaczego oszczędzanie pieniędzy nie jest nawykiem Polaków. Mimo tego, że stopa życia diametralnie wzrosła i oszczędzać może zdecydowana większość z nas, nadal robi to tylko co drugi Polak (a co piąty potrafi oszczędzić większą kwotę). Statystyki pokazują, że nawet mimo wzrostu gospodarczego, oszczędności Polaków rosną bardzo powoli. Ba – wystarczy powiedzieć, że jeszcze do niedawna nasze oszczędności, mimo wzrostu wynagrodzeń… malały.

Przede wszystkim bardzo mocno uwidocznione jest u nas zjawisko zwane inflacją kosztów życia. Mówiąc najprościej oznacza ono, że wraz ze wzrostem płac, wykładniczo zwiększamy nasze wydatki na bieżące dobra: kupujemy droższe ubrania, droższe samochody, droższe jedzenie, wykupujemy droższe abonamenty telewizyjne, chodzimy częściej do kina, czy wyjeżdżamy na droższe wakacje.

Dlaczego Polacy nie oszczędzają?

Pewnie można wymienić przynajmniej kilkanaście takich powodów. Niemniej na ten moment świadomie nie będę rozważał, dlaczego tak się dzieje i zostawię to na któryś z kolejnych wpisów. Nie jest to wbrew pozorom zagadnienie, na które można jednoznacznie odpowiedzieć w jednym czy w dwóch akapitach. Niemniej z pewnością będę chciał wrócić do tego tematu przy okazji kolejnych wpisów.

Po co w ogóle oszczędzać…?

Przyjąłem pewną tezę, że każdy powinien oszczędzać, czym jednak mogę ją poprzeć? Jakie można podać realne argumenty? Bo przecież trudno zaprzeczyć temu, że oszczędności nie zabierze się ze sobą do grobu – a jeśli nawet, to ich wydatkowanie może być tam mocno utrudnione :). Możesz natomiast mieć gwarancję, że prędzej trafisz do tego grobu z powodu braku oszczędności, niż ze względu na ich nadmiar.

Oczywiście żartuję, ale w tym ponurym żarcie z pewnością znajdziesz ziarno prawdy. Oszczędności są bowiem absolutnie niezbędne w sytuacjach kryzysowych, od których może zależeć Twoje być albo nie być. Powiesz, że mówię zbyt pesymistycznie? Oczywiście pozostawiam to Twojej ocenie, uważam jednak, że odrobina zdrowego pesymizmu jest bardziej wskazana, iż przesadzony optymizm.

Oszczędności – kiedy stają się wystarczające?

Często mówi się, że powinieneś dysponować oszczędnościami, które pozwolą Ci na przetrwanie ok. 3 miesięcy bez żadnego dochodu. Ja uważam, że absolutnym minimum są oszczędności na ok. pół roku życia. I to nie na zasadzie biednej egzystencji, a oszczędności pozwalające Ci na funkcjonowanie na przybliżonym poziomie, co dotychczas.

Przede wszystkim za te oszczędności musisz kupić sobie czas, który pozwoli Ci stanąć na nogi – czyli np. umożliwi Ci znalezienie nowej, dobrej pracy (jeżeli powodem Twoich kłopotów jest jej utrata). I nie poddawaj się błędnemu myśleniu, że żyjemy w czasach, w których przecież łatwo o jakiekolwiek zatrudnienie: Tobie nie powinno bowiem zależeć na JAKIEJKOLWIEK pracy, a na pracy, z której będziesz realnie zadowolony. Znalezienie takiego miejsca jest czasochłonnym procesem.

Zacznij od… teraz!

Oszczędności Polaków są niestety niskie (albo nie ma ich w ogóle). Jeśli należysz do tej grupy, gorąco zachęcam Cię do zmiany swoich nawyków finansowych. Oszczędzanie pieniędzy jest możliwe nawet przy niewielkich zarobkach i wcale nie musi wiązać się z bardzo dużym wysiłkiem – a w trudnych sytuacjach może wyciągnąć Cię z poważnych tarapatów. A jeśli uważasz, że problemem są Twoje zbyt niskie zarobki, zapraszam do moich poprzednich wpisów, tj. Niskie zarobki – czy zmiana pracy to konieczność? lub Jak dorobić do pensji? Kilka słów na początek.

Wpis ten potraktuj proszę jako wstęp do tematyki oszczędzania, którą będę chciał zgłębiać w kolejnych wpisach. Jednocześnie spróbuję Ci pokazać, jak oszczędzać pieniądze na konkretnych przykładach z życia codziennego. Pamiętaj tylko o jednym: jeśli chcesz zgromadzić pewne oszczędności, musisz zrobić jedną, podstawową, ale niezbędną rzecz: po prostu zacząć!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook